Nyatri Fundacja pomocy dzieciom Tybetu. Adopcja na odległość. Zapraszamy, jeżeli chcesz pomóc w kształceniu i utrzymaniu ubogich tybetańskich dzieci z domu dziecka Bon Children's Home (BCH) w Dolanji w Indiach.
English

Darowizna na rzecz Fundacji Nyatri

Kwota: PLN


Program Edukacja

2008-02-20

article thumbnail W ramach Programu Edukacyjnego realizowanych jest obecnie kilka projektów: Stypendia dla Studentów, Szkoła w Europie dla Najlepszych Uczniów z...
+ więcej

PEMA WANGMO (nr 199)

2008-03-20

article thumbnail PEMA WANGMO (nr 199), dziewczyna ur. 16.03.1991. W marcu 2008 roku zdała egzaminy kończące X klasę i we wrześniu rozpoczęła naukę w XI klasie w collegu...
+ więcej

Zobacz
270
dzieci, które znalazły już swoich opiekunów

Pobierz
banner lub logo

Pomożesz, umieszczając nasz baner lub logo na swojej stronie.


NYATRI - Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetańskim
Zdjęcie z galerii

1procent.gif

Ośrodek BCH wspierany w ramach programu Adopcja Serca - Adopcja na odległość W wiosce Dolanji w indyjskich Himalajach mieści się obóz uchodźców tybetańskich. Mieszka tam około 1 tys. Tybetańczyków, z czego połowa to dzieci – sieroty, półsieroty lub pochodzące ze skrajnie biednych rodzin.

Część chłopców mieszka w przyklasztornym internacie Bon Children’s Welfare Centre (BCWC), gdzie kształcą się na przyszłych mnichów. Jednak zdecydowana większość z nich po ukończeniu szkoły rozpocznie świeckie życie.

W dolinie mieści się sierociniec Bon Children’s Home (BCH), w którym mieszka obecnie ponad 300 chłopców i dziewcząt w wieku od 4 do 20 lat.

Joanna Nieciecka w ośrodku BCH wspieranym przez fundację Nyatri w ramach programu Adopcja Serca - Adopcja na odległość Co roku przybywa do BCH około 20 nowych dzieci. Tylko połowa uczy się w szkołach ponadpodstawowych. Tylko 6 % ma szansę kształcić się w szkołach wyższych. Do 2008 roku dziećmi opiekowało się zaledwie 6 osób. Dzięki pomocy Fundacji  Nyatri w 2009 roku  udało się zwiększyć liczbę opiekunów do 11 osób. Z powodu odległości i nędzy większość z wychowanków BCH nie ma żadnego kontaktu ze swoimi rodzinami. Tęsknią i marzą o lepszej przyszłości i o tym, by kiedyś móc pomóc swoim rodzicom lub wioskom, z których pochodzą.

Każde z dzieci potrzebuje kogoś, kto o nim myśli i się nim opiekuje.

Nyatri – Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu koncentruje swoje działania na pomocy małym Tybetańczykom z Dolanji. Zrzesza w swoim gronie wolontariuszy, Rodziców Serca i działaczy społecznych. Na co dzień są oni naukowcami, dziennikarzami, lekarzami, nauczycielami, przedsiębiorcami, zwykłymi ludźmi, którzy przejęli się losem najbiedniejszych z biednych i postanowili zintegrować swoją pomoc, by była ona bardziej efektywna.

NYATRI - FUNDACJA POMOCY DZIECIOM TYBETU
fundacja@nyatri.org

KRS 0000237519, REGON 300089545, NIP 782-233-23-41
ul. Warszawska 31/21, 61-113 Poznań
PKO BP S.A. Oddział 6 w Warszawie
57 1020 1068 0000 1502 0083 5330 (konto w PLN)
28 1020 1068 0000 1102 0139 3701 (konto w USD), kod BIC: BPKOPLPW

Fundacja działa na różnych płaszczyznach o charakterze wolontaryjnym i charytatywnym:

  • Program Adopcja Serca, to szansa wniesienia w życie tych dzieci radości, optymizmu, mobilizacji do nauki i szansy na lepsze jutro. To także możliwość nawiązania bezpośrednich relacji z podopiecznymi poprzez listy i zdjęcia. Z jednej strony dziecko wie, że gdzieś na drugim końcu świata jest ktoś, kto o nim myśli, a z drugiej i ono samo wnosi radość w życie swojego Opiekuna i przyjaciela. Z czasem niektórzy z Rodziców Serca decydują się na podróż do Indii by odwiedzić sierociniec i poznać osobiście swoje tybetańskie dzieci <adopcja@nyatri.org>.

  • Program Edukacja Fundacja Nyatri zakończyła w październiku 2007 roku pierwszy etap programu edukacyjnego. Stypendyści kontynuują swoje kształcenie w Stanach Zjednoczonych i Indiach. Celem drugiego etapu programu jest zapewnienie młodzieży pełnoletniej z BCH nauki na poziomie szkoły wyższej w Indiach. Fundacja docelowo zmierza do zapewnienia wszystkim wyróżniającym się uczniom BCH wykształcenia wyższego <edukacja@nyatri.org>.

  • Program Spotkanie z Rodziną Celem programu jest podtrzymanie więzi między najmłodszymi mieszkańcami Bon Children's Home a ich biologicznymi rodzinami....
  • Pomoc finansowa przy realizacji projektów daje możliwość podniesienia niskiego standardu życia w sierocińcu oraz jego rozbudowy, dzięki czemu więcej dzieci będzie mieć szansę kształcić się i zdobyć zawód. Umożliwia zdobycie dodatkowego wykształcenia lub stypendium naukowego <fundacja@nyatri.org>.
  • Wolontariat na terenie Polski to możliwość ofiarowania swoich umiejętności i wolnego czasu na rzecz pomocy dzieciom w BCH <fundacja@nyatri.org>.

 

Kalendarz dzieci z BCH w Dolanji 2010 

zajawka_kalendarz_nyatri_2010.jpgDziałalność Fundacji ma na celu pomoc mieszkańcom tybetańskiego sierocińca Bon Children’s Home (BCH) w obozie uchodźców tybetańskich w Dolanji (stan Himachal Pradesh) w Indiach. Środki uzyskane za kalendarz zostaną przeznaczone na działalność statutową fundacji Nyatri. Prosimy, aby datek za kalendarz nie był niższy niż 35 zł. Po przekazaniu darowizny na konto Fundacji z dopiskiem: „Kalendarz dzieci z BCH w Dolanji” uprzejmie prosimy o przesłanie na adres fundacja@nyatri.org informacji o dokonanym przelewie (imię i nazwisko, adres korespondencyjny, kwota). W tytule e-maila prosimy napisać: „Kalendarz dzieci z BCH w Dolanji”.

Dziękujemy za wsparcie.

2010 zdjęcia: Dzieci z BCH w Dolanji i Joanna Nieciecka
projekt graficzny: Radosław Berent, www.radekberent.com
druk: Boger Sp. z o.o., www.boger.pl

NYATRI
Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu
ul. Warszawska 31/21, 61-113 Poznań
PKO BP S.A. Oddz. 6 w Warszawie
57 1020 1068 0000 1502 0083 5330    

www.nyatri.org , fundacja@nyatri.org

 

Aktualności

 

Przyznanie statusu Organizacji Pożytku Publicznego dla Fundacji Nyatri
Aktualności
2010-02-24

opp.nyatri.jpegOd stycznia 2010 fundacja Nyatri posiada status Organizacji Pożytku Publicznego (OPP). Dzięki temu można przekazywać na rzecz fundacji 1% podatku

Jak wygląda w praktyce przekazanie 1%?

Wystarczy w odpowiedniej rubryce zeznania podatkowego za rok 2009 podać nazwę Organizacji Pożytku Publicznego, jej numer KRS oraz podać wysokość wnioskowanej (zadeklarowanej) wpłaty, która nie może przekroczyć kwoty odpowiadającej 1% podatku należnego. Fiskus w drukach PIT dodał rubrykę, w której można uszczegółowić cel przekazania 1%.

PIT 28 poz. 133

PIT 36 poz. 309

PIT 36L poz. 109

PIT 38 poz. 62

NYATRI - FUNDACJA POMOCY DZIECIOM TYBETU Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć KRS 0000237519)

Instrukcja wypełniania PIT

W formularzu PIT należy wypełnić pole "Wniosek o przekazanie 1% podatku..." (pod koniec formularza) i wpisując tam pełną nazwę Fundacji:

Nazwa OPP: NYATRI - FUNDACJA POMOCY DZIECIOM TYBETU
Numer KRS: 0000237519
Wnioskowana kwota: (nie większa niż 1% obliczonego wyżej podatku należnego)

 1% 

1procent_1.png

1procent_2.png

 

6% od dochodu

Osoby fizyczne , które w 2009 roku wpłacały darowizny na konto Fundacji Nyatri mogą je odliczyć od DOCHODU rocznego, lecz nie więcej niż 6% rocznego dochodu. Zasada określona na podst. przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych, Ustawa o Podatku Dochodowym Art. 26, ust. 1, pkt 9.

Zmieniony ( 2010-03-05 )
 
Chcesz pomóc, rozprowadzając nasze ulotki?
Aktualności
2010-02-11
LogoNyatri.gifChcesz pomóc, rozprowadzając nasze ulotki? Wyślij maila ze swoim adresem na Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć po bezpłatny pakiet.

Prześlij zdjęcie ulotek rozłożonych w Twojej szkole, firmie, sklepie itd. oraz link to Twojej strony internetowej . Zamieścimy je na www.nyatri.org z serdecznymi podziękowaniami!
 
Zmieniony ( 2010-02-16 )
 
Opieka medyczna 2010 - zbiórka na autoklaw i materiały higieniczne
Aktualności
2010-02-05
dolanji_2009_th.jpg
Zdj. Bartek Niedziółka (Dolanji 2009) Program Opieka Medyczna, projekt Dentysta dla dzieci Tybetu . Aby obejrzeć zdjęcia w powiększeniu, kliknij na collage, który otworzy się w nowym oknie. Kliknij jeszcze raz, aby powiększyć zdjęcia jeszcze bardziej. Miłego oglądania

Szanowni Państwo!

 

Powodzenie akcji pomocowej w wiosce Dolanji w regionie Himachal Pradesh w Indiach, gdzie żyje około 1100 Tybetańczyków, wśród których znaczną część stanowią dzieci z Bon Children’s Home oraz klasztoru Menri, zmobilizowało mnie do jeszcze intensywniejszej i efektywniejszej pracy na rzecz tej społeczności i organizowania, w ramach skromnych możliwości, pomocy medycznej ze szczególnym uwzględnieniem, co oczywiste, pomocy stomatologicznej.

W nowym roku stoją przed nami nowe wyzwania i nowe zadania do wykonania.

W roku 2010 chciałbym przede wszystkim zebrać środki na zakup niedużego, lecz niezbędnego autoklawu – sterylizatora do narzędzi stomatologicznych, którego bardzo brakuje w naszym ośrodku zdrowia zorganizowanym na terenie sierocińca. Konieczne jest ponadto zakupienie materiałów stomatologicznych i higienicznych. W planach są także szczepienia ochronne dzieci – mam nadzieję, że na ten cel również uda się nam pozyskać fundusze.

Z takim wyposażeniem moglibyśmy (wolontariusze Fundacji Nyatri www.nyatri.org) ruszyć ponownie do Dolanji i kontynuować projekt medyczny.

Przeprowadzenie kolejnych akcji, a co ważniejsze kontynuowanie opieki medycznej dla dzieci w Dolanji, jest możliwe dzięki Państwa życzliwości i wsparciu.

Uprzejmie proszę o pomoc poprzez wpłaty pieniędzy na konto Fundacji Nyatri z tytułem wpłaty „OPIEKA MEDYCZNA”, a także poprzez darowizny rzeczowe w postaci szczoteczek, past, płukanek oraz materiałów wypełniających zęby. Warto pamiętać, że nawet najdrobniejsza wpłata jest bezcenna.

Zapraszam do współpracy osoby, które mają wiedzę na temat szczepień ochronnych u dzieci i chciałyby się nią podzielić.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Zapraszam do współpracy.

 

Bartosz Niedziółka

Koordynator Programu „Opieka Medyczna” Fundacji Nyatri

 

NYATRI - FUNDACJA POMOCY DZIECIOM TYBETU
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

KRS 0000237519, REGON 300089545, NIP 782-233-23-41
ul. Warszawska 31/21, 61-113 Poznań
PKO BP S.A. Oddział 6 w Warszawie
57 1020 1068 0000 1502 0083 5330 (konto w PLN)


Patronem Internetowym akcji "Dentysta dla Dzieci Tybetu" jest Internetowy Serwis Stomatologiczny DENTOnet.pl Patronat internetowy nad akcją Dentysta: Internetowy Serwis Stomatologiczny.


Zmieniony ( 2010-02-13 )
 
„Dentysta dla Dzieci Tybetu – Dolanji 2009”
Aktualności
2009-11-17

Relacja lekarza stomatologa Bartosza Niedziółki 

dsc08480-vi.jpgNa początku był nieśmiały pomysł. Rozmowy z żoną, plany. Następnie rozmowy z Joanną  Nieciecką i Anną Szymoszyn z Fundacji Nyatri. Później poznałem Natalię Bieniaszewską, też z Fundacji, która okazała się świetną organizatorką. Osobą niezłomną w załatwianiu mnóstwa spraw, pisaniu, telefonowaniu, wysyłaniu itd.

Zatem bardzo szybko sprawy zaczęły posuwać się naprzód.

Nazwa akcji, opis na stronie Fundacji i mojej, lista potencjalnych sponsorów, setki telefonów, pism, próśb, teksty do gazet, Radio Merkury, Nowy Gabinet Stomatologiczny i DENTOnet jako patroni medialni, raz drobiazg w TVP – kolejne etapy mijały, a my z przerażeniem patrzyliśmy, jak mija czas, a nam wciąż brakuje pieniędzy na zakup wszystkich niezbędnych materiałów.

Jednak Rodzice Serca nie zawiedli. To oni, jako pierwsi, zaczęli wpłacać drobne kwoty na rzecz akcji. Potem przyłączyła się Inicjatywa „Trójmiasto dla Tybetu”, która przekazała nam dochód z koncertu charytatywnego w Gdyni. Następnie wspomogli nas fryzjerzy z warszawskiego salonu Paula&Alexandro. Do pomocy zgłosił się mój kolega, lekarz dentysta Jacek Pawłowski, i zadeklarował chęć wyjazdu. Byłem szczęśliwy.

dsc08484_800x533-vi.jpgPóźniej akcja rozkręciła się na całego – wpłacali Darczyńcy z kraju i z zagranicy, małe i większe firmy, przyjaciele praktykujący Jungdrung Bon, a ci, którzy nie mogli nas wesprzeć finansowo, wspierali rzeczowo i duchowo.

http://nyatri.org/content/view/804/123/lang,pl/  oraz http://nyatri.org/component/option,com_weblinks/catid,68/Itemid,70/lang,en/ 

Rozwijaliśmy skrzydła.

Bilety zostały zakupione, wizy wyrobione, szczepienia ochronne zrobione w zalecanym terminie.

Wyruszyliśmy: Poznań  – Warszawa (pociąg), Warszawa – Helsinki (samolot), Helsinki – Delhi (samolot), Delhi – Solan (autobus De Lux ;-)), Solan – Dolanji (taxi). 

O wrażeniach z drogi, i nie tylko, opowiem pewnie wkrótce.

Tymczasem skupię się  na stomatologii i, co najważniejsze, na dzieciach. 

Pierwszym wielkim zaskoczeniem okazał się gabinet, w którym mieliśmy pracować.

dsc08515_800x533-vi.jpgPoza tym, że z sufitu spadała farba, panował spory bałagan i było brudno, to właściwie warunki do pracy były bardzo dobre. Na początku powyrzucaliśmy wszystkie przeterminowane leki i materiały. Później poukładaliśmy to wszystko, co było na miejscu, i wreszcie rozpakowaliśmy nasze cuda: unit przenośny, skaler, plomby, płukanki, pasty, nitki dentystyczne, rękawiczki, materiały dydaktyczne i setki drobnych, choć ważnych przedmiocików.

Dzieci, na naszą prośbę, wykonały rysunki, które powiesiliśmy na ścianach, co znacznie umiliło wnętrze. Poprosiliśmy także Sharipa i Tsewanga, żeby napisali po tybetańsku „Welcome to the dental paradise”, i powiesiliśmy ten uroczy napis na drzwiach. 

Już tego samego dnia zaczęli przybywać pierwsi pacjenci z klasztoru Menri.

Nazajutrz ruszyliśmy pełną  parą i pracowaliśmy od rana do wieczora, z przerwą na obiad. Przyjęliśmy 70 osób. Byli to głównie mali mnisi oraz ludzie z okolicznych wiosek. W BCH udało się wszystko dogadać i zorganizować kolejność przychodzenia dzieci. Zaczęliśmy od najmłodszych i tak po kolei, klasami, aż po najstarsze. Wielkim wsparciem była dla nas Karma Dolma z BCH, która doskonale sterowała ruchem w gabinecie, wpisywała często do kart to, czego nie zrozumieliśmy, pilnowała porządku w poczekalni i w gabinecie. Szczerze mówiąc, z porządkiem nie było najmniejszego problemu. Dzieciaki są po prostu świetne, grzeczne, miłe, otwarte i bardzo, ale to bardzo wytrzymałe.

Po kilku dniach udało nam się opanować podstawowe zwroty (fonetycznie):

dsc08614_800x533-vi.jpgKa Dang – otwórz buzię

Ka Tsum – zamknij buzię

Lokaczery – ile masz lat

Siegomare – nie martw się

Ma siuk – usiądź

Ma juk – wypluj

Par – zdjęcie

I oczywiście przewspaniałe Tashi Delek – pozdrowienie, które jest z pewnością najczęściej słyszanym wyrażeniem w Dolanji. Wspaniałe!

Proszę, wyobraźcie sobie maluchy składające w geście powitalnym rączki i mówiące Tashi Delek! Dla mnie – poezja. 

Z biegiem czasu system przyjmowania pacjentów, sprzątania, wpisywania do dokumentacji, sterylizacji itd. opanowaliśmy, śmiem twierdzić, do perfekcji.

Oczywiście bez Karmy Dolmy, Youngdrung Wosera, Tsewanga i Sharipa byśmy zginęli, ale…

Udało się! 

Przyjęliśmy 481 pacjentów. Niektórzy przychodzili więcej niż  raz, więc w sumie było to 568 wizyt.

dsc08580_800x533-vi.jpgMieliśmy niewiele czasu (4 tygodnie), ale biorąc pod uwagę wytrzymałość i posłuszeństwo pacjentów, przyzwoity sprzęt oraz, generalnie rzecz ujmując, nie taki zły stan jam ustnych, jakiego się spodziewałem, udało nam się zrobić badanie dentystyczne wszystkim dzieciom. Ponadto wykonaliśmy oczyszczanie złogów nazębnych (kamień, osad), lakowanie bruzd zębów trzonowych stałych, impregnację ubytków w zębach mlecznych, plombowanie ubytków glasjonomerami oraz kompozytami, ekstrakcje zębów nienadających się do leczenia, a także zębów ewidentnie nieprawidłowo położonych u wszystkich dzieci z BCH 
oraz u większości małych mieszkańców BCWC (klasztor). Przyjęliśmy również wielu pacjentów z okolicznych wsi, a nawet 3 osoby z miasta Solan.

Głównym problemem był  kamień nazębny, zła higiena jamy ustnej oraz ubytki. Mimo to większość dzieci miała nie więcej niż jeden ubytek. Sporadycznie pojawiały się osoby z kilkoma „dziurami”. Dość częste są wady zgryzu, głównie stłoczenia oraz braki zawiązków zębów stałych. Generalnie jednak uśmiech dzieci wygląda całkiem ładnie. Przy okazji zauważyliśmy dość częste problemy z bakteryjnym i grzybiczym zapaleniem skóry, dodatkowo katar oraz kaszel, czasem niedosłuch. 

Dzieci są bardzo wytrzymałe na ból. Stosowaliśmy znieczulenia, ale głównie do ekstrakcji. Nawet najgłębsze ubytki udawało się opracować i leczyć „na żywca”. Nawet jeśli dziecko odczuwało ból, to świetnie sobie z nim radziło. Niezwykle rzadko zdarzało się, że ktoś się bał lub popłakiwał. Maluchy obdarzyły nas wielkim zaufaniem i były bardzo otwarte. Zawsze życzyłbym sobie takich pacjentów w Polsce. (Tutaj pozdrawiam moich pacjentów) 

dsc08616_800x533_800x533-vi.jpgAtmosfera na miejscu była bardzo gościnna, wręcz serdeczna, i to zarówno ze strony osób z BCH, jak i z klasztoru oraz „naszego” Bon Healthcare Centre, któremu szefował Paljor. Początkowa nieśmiałość szybko zmieniła się w otwartość i serdeczność.

To także zasługa Joanny Niecieckiej, Ani Szymoszyn oraz Krzysztofa Kędzierskiego. W pierwszym tygodniu, kiedy nie pracowaliśmy w gabinecie, dzięki Ani i Joannie poznaliśmy cudownego Kelsanga Dhondupa z BCH, samego guru – Jego Świątobliwość Opata Klasztoru Menri, oraz kilka innych ważnych osobistości. Wszędzie przyjmowano nas z wielką serdecznością i dobrą herbatą. 

Najprzyjemniejszy był  jednak, oczywiście, kontakt z dziećmi.

To niezwykle ciepłe, wesołe i sympatyczne istoty. Czy mieliśmy do czynienia z pięciolatkami, czy z osiemnastolatkami, zawsze szybko znajdowaliśmy wspólny język, i to nie tylko angielski.

 

Oczywiście problem komunikacyjny często się pojawia. Znajomość angielskiego u poszczególnych dzieci jest bardzo różna, ale jeśli się chce i kiedy dzieci są w grupce (a właściwie zawsze są), to można się z powodzeniem porozumieć, i to na całkiem różne tematy. 

Dzieci, jak to dzieci, potrzebują  obecności dorosłych, rozmowy, kontaktu, czułości. Pewnie dlatego tak często brały nas za rękę lub najzwyczajniej były z nami. Rysowały dla nas, śpiewały, tańczyły albo po prostu się wygłupiały. Było naprawdę wesoło.

Raz wybraliśmy się na piknik nad rzekę, innym razem – nad wodospadzik.

Raz zamówiliśmy z Jackiem 60 pierożków „momo”, jednak pani we wsi się pomyliła i zrobiła 360! Cóż, taki jest mój tybetański... Co robić, wzięliśmy wszystkie ze sobą. Chłopcy nieśli wielkie siaty na głowach, a dziewczynki – w rękach. Nad rzeką, kiedy już tam dotarliśmy, okazało się, że wystarczyło 15 minut, by cały zapas pierożków został zjedzony. Takie apetyty mają dzieciaki! Ja sam myślałem, że nie dojdę z powrotem do BCH – brzuch mnie bolał z przejedzenia i ze śmiechu. Skakaliśmy po kamieniach, oglądaliśmy rybki, nawet wykąpałem się z „tigerami” (tak nazywali siebie chłopcy) w rzece, ale woda była tak zimna, że kąpiel nie trwała długo. Jacek też wydawał się nieźle bawić, choć mimo młodszego wieku, jest chyba poważniejszy ode mnie.

fotki_pacjentw1_th.jpg

Zdj. Bartek Niedziółka (Dolanji 2009) Program Opieka Medyczna, projekt Dentysta dla dzieci Tybetu . Aby obejrzeć zdjęcia  w powiększeniu, kliknij na collage, który otworzy się w nowym oknie. Kliknij jeszcze raz, aby powiększyć zdjęcia jeszcze bardziej. Miłego oglądania! 

 

Na takich wycieczkach byliśmy opiekunami dzieci, to oczywiste, ale one także opiekowały się nami. Wybierały zawsze najkrótszą drogę (nie zawsze najprostszą), pomagały nam nieść torby lub plecaczki, rozweselały.

Mogę je chwalić, chwalić  i tylko chwalić – bez końca.

A do tego są dzielne i twarde. Byle skaleczonkiem czy katarem się nie przejmują. My przy nich byliśmy lekomanami i hipochondrykami.

 

Czas spędzony z nimi na piknikach, na wycieczce do Shimli, którą zrobiliśmy z Joanną i Krzychem, odwiedziny w BCH i u nas czy ich wręcz aktorskie przedrzeźnianie nas po „godzinie higieny”, którą zorganizowaliśmy w BCH, to chwile wielkiej radości i ciepła, które z pewnością na zawsze pozostaną w naszej pamięci i sercach. 

Mam nadzieję, że zdjęcia, które pojawią się wkrótce w galerii Fundacji, choć troszkę przybliżą Wam wszystkim dzieci, BCH, Dolanji i cały niesamowity klimat tego miejsca… 

Pozdrawiam serdecznie 

Bartek Niedziółka

www.doktorbart.pl

Zmieniony ( 2010-01-08 )
 
Nyatri Login

Online
Jesteś tylko Ty!
Odwiedza nas 17 gości
Nowości
Wydarzenia Nyatri
Sorry, no events to display
Popularne
Odwiedziło nas
gości: 884764
Wspierają Nas
logo_coffeeshop.gif
logo_turkusowa_lampa.png
Kancelaria Skoczyński Wachowiak Strykowski zapewnia kompleksowe doradztwo prawne we wszelkich sprawach związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.


The International School of Poznan zapewnia międzynarodowy program edukacyjny o wysokim poziomie nauczania, którego nadrzędnym celem jest przygotowanie do życia wartościowych


Darmowe serwery Ventrilo i Teamspeak
Nyatri PageRanks






Yahoo bot last visit powered by MyPagerank.Net
Polecamy


LinkedIn_logo.jpg
youtube_logo.png

twitter_logo_small.png
firefox.logo-wordmark-vertical.png
Tematy pokrewne
Patronem Internetowym akcji "Dentysta dla Dzieci Tybetu" jest Internetowy Serwis Stomatologiczny DENTOnet.pl Patronat internetowy nad akcją Dentysta Internetowy Serwis Stomatologiczny